Ostatnio zbierając materiały ogrodnicze na własny użytek naszła mnie pewna myśl – dlaczego by nie podzielić się tą wiedzą, skoro już i tak mam ją w formie elektronicznej? Ze statystyk widzę, że ktoś bloga czyta/ogląda, może te informacje okażą się przydatne. Sporo znajduję w sieci, ale artykuły na stronach/blogach często są zbyt ogólne, na forach ogrodniczych czytam całe długie wątki, by wydobyć „perełki”, podobnie w książkach i czasopismach. Sporo wody jeszcze upłynie, nim ten nawał informacyjny jakoś ogarnę, pewnie do tego czasu zdążę niektóre z owych porad wypróbować. Na razie tworzę jak najbardziej kompletne kalendarium prac ogrodniczych, mam nadzieję, że uda mi się pokazać je na blogu jeszcze w tym sezonie. A na razie kwitnące rozmaitości, te co są, i te co były, oraz kilku gości i stałych mieszkańców:)