Jeszcze sporo roślin mam do pokazania… Niby działkę mam od niedawna, a już się ich trochę zgromadziło, a te, które są nieustannie się zmieniają. Przez ostatnie kilka dni padało, więc przy kolejnej wizycie na pewno będzie co oglądać i fotografować. W końcu udało mi się zidentyfikować roślinę która w pewnych miejscach stworzyła prawdziwe zarośla: to groszek szerokolistny. Ładny, ale niesamowicie ekspansywny, a do tego ma bardzo mocne, grube korzenie. Ta roślina jest jak lodowiec – na górze sporo, ale większość masy pod spodem. Jej różowe kwiaty wabią głównie pszczoły i trzmiele.